Wzór Medyków

Drodzy Lekarze, Drogie Pielęgniarki i Położne, Drodzy Aptekarze
i Farmaceuci.
Wspomnienie liturgiczne świętych bliźniaków, które Kościół obchodzi co roku w dniu 26 września, zachęca do refleksji nad specyfiką powołania medycznego. Będąc medykami, a jednocześnie wczesnochrześcijańskimi męczennikami, stanowią uosobienie wyższych wartości oraz wierności wzniosłym zasadom i ideałom zawodowym. Ich męczeństwo było faktycznie rezultatem wierności normom życia chrześcijańskiego i praktyki lekarskiej. Ich bezinteresowność w posłudze medycznej inspirowała chrześcijańskiego medyka przez wieki, poniekąd w całej historii europejskiej medycyny. Ich posługa lekarska opierała się na stałej wdzięczności wobec Boga za otrzymane dary i zdolność uzdrawiania. Kierując się wyłącznie motywem miłości do chorego i bezwarunkowym obowiązkiem leczenia dali świadectwo chrześcijańskiej bezinteresowności, która pociągnęła wielu ludzi do wiary i życia według zasad Ewangelii.
Tradycja chrześcijańska przypisuje im cuda, wśród których najsłynniejszy był przeszczep (czarnej nogi) od zmarłego Etiopczyka do białego pacjenta. Ikonografia uwieczniła to zdarzenie jako symbol uniwersalności chrześcijaństwa i ogólnoludzkiej inspiracji w medycynie: czarny człowiek oddaje nogę białemu za pośrednictwem chrześcijańskich lekarzy. Ta inspiracja chrześcijańska znajduje odzwierciedlenie w chirurgii, a zwłaszcza we współczesnej transplantologii. Inne przedstawienia ikonograficzne pokazują ich z naczyniami w ręku, zawierającymi lekarstwa dla chorych. Czasami przedstawiani są z narzędziami do podawania lekarstwa, dlatego pozostają głównie patronami aptekarzy i farmaceutów. Warto także zauważyć, że trzymane przez nich narzędzia mają uchwyty zakończone krzyżykiem, aby wskazać na znaczenie duchowego i fizycznego uzdrowienia, którego źródłem w każdym przypadku jest Bóg.
Zauważmy również, że cześć dla chrześcijańskich medyków wiąże się z ich męczeństwem, pozostającym w bezpośredniej relacji do posługi lekarskiej. Warto odnotować, że jako męczennicy i świadkowie wierności wzniosłym ideałom humanistycznym są czczeni jako patroni płodności, zarówno płodności kobiet poszukujących mężów dla założenia rodziny jak i małżonków pragnących zrodzenia potomstwa. Wypada także wspomnieć, że w Brazylii są patronami dzieci szczęśliwie urodzonych. Dlatego w dniu patronalnym, który tam przypada 27 września, dzieci otrzymują dowód wstawiennictwa świętych Kosmy i Damiana w formie słodyczy, często z wizerunkiem patronów nowego życia. Przykłady te dobrze pokazują znaczenie, jakie świętym medykom przypisuje się w dziedzinie obrony płodności małżeńskiej oraz życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.
A jakie znaczenie może mieć dzisiaj przykład ich życia dla nas farmaceutów i aptekarzy? Gdy tyle uwagi poświęca się sprawom ekonomii i zarządzania Służbą Zdrowia, przykład świętych uczy nas bezinteresowności, wysokich standardów w pracy zawodowej i przestrzegania humanistycznych zasad w posłudze medycznej. Wiele mówimy o etyce zawodowej, która nierzadko sprowadza się do stwierdzenia, że uczciwość i rzetelność się opłaca. Takie myślenie wydaje się być poprawne, a jednak brakuje mu autentyzmu i bezinteresownej motywacji. Pragmatyzm, a nierzadko także zwykły utylitaryzm i zasady ekonomi, dominują nad obowiązkiem rzeczywistej służby człowiekowi. Twierdzenie, że najlepiej służy człowiekowi wysoki poziom gospodarczy i szeroki dostęp do środków oraz usług medycznych, nie jest z gruntu fałszywe, ale w samej realizacji może okazać się bezduszne, wyrachowane i ostatecznie nieludzkie. Niebezpieczeństwo patrzenia na pacjenta jako klienta, a więc z perspektywy korzyści materialnych, jest poważnym wyzwaniem dla nowoczesnej opieki zdrowotnej. Może się okazać, że posiadamy coraz więcej doskonałych środków terapeutycznych, a coraz mniej ludzkiej wrażliwości. Nie jest to w żadnym wypadku próba osądu ludzi, lecz rzeczywistości, której nasze środowiska coraz częściej ulegają.
Pomyślmy jednak pozytywnie: naśladowanie świętych braci bliźniaków Kosmy i Damiana jest możliwe. Oznacza to bezwarunkową ochronę życia ludzkiego w każdej sytuacji. Ochrona życia jest naczelnym zadaniem profesji medycznych. Służba dla życia prowadzi raczej rzadko do ofiary z życia, najczęściej jednak do rezygnacji z osobistych korzyści, co stanowi dowód wierności najwyższym wartościom, do których w porządku ziemskim należy zdrowie i życia człowieka. Z okazji nadchodzącego święta Patronów Kosmy i Damiana pozdrawiam wszystkich pracowników Służby Zdrowia.
                                                                  Ks. Stanisław Warzeszak
                                            Dyrektor Krajowy Duszpasterstwa Służby Zdrowia.